wtorek, 20 stycznia 2015

Subkultury - na czym polegają? K-pop i Metalowcy.

Mano Cornuta

Subkultura to po prostu grupa osób, zachowujących się według własnych zasad, często jednak kontrowersyjnych, dla reszty społeczeństwa.
Dziś omówię dwie subkultury: K-pop oraz Metalowców.
Zacznijmy jednak od tych drugich.
Metalowcy, to subkultura powstała na początku lat siedemdziesiątych w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Złącza ona ludzi słuchających muzyki heavymetalowej.
Subkultura ta jest raczej pozytywnie nastawiona do ludzi i innych subkultur.
Nie opiera się ona na żadnej konkretnej ideologii. Po prostu dążą jedynie do tkzw. niezależności osobistej. Dla Metalowców najważniejsza jest ich muzyka. To właśnie ona liczy się najbardziej.
W ich środowisku nie ma żadnych podziałów i wszyscy są sobie równi. No, może po za jednym. Istnieje jeden podział - dotyczy on zrzeszenia się wokół poszczególnych zespołów.
W tekstach piosenek najczęściej pojawia się okultyzm oraz pochwalanie zła. Dlatego też dla bardzo wielu ludzi metalowiec = satanista (ale pamiętajcie, aby łamać stereotypy ;)).

Styl Metalowców.
Rozpoznawczy dla tej subkultury kolor to kolor czarny.
Najczęściej noszą oni skórzane lub jeansowe spodnie oraz ramoneski, czyli po prostu skórzane kurtki.
Na czapkach, kurtkach, czy plecakach często pojawiają się przyszywki z logami ulubionych zespołów. Często pojawiają się również koszulki z takimi właśnie logami.
Znakiem rozpoznawczym, najczęściej używanym na koncertach, jest dla metalowców znak Mano cornuta - gest wyciągniętej dłoni tworzący z palców rogi.
Muzyka
Muzyka metalowa posiada kilka odmian. A to m.in:
death metal, thrash metal, black metal, gothic metal.
Black Sabbath założony w 1968 roku to ,,niekwestionowany król muzyki heavymetalowej".
Większość publiczności poznała ten gatunek muzyczny dzięki amerykańskiemu zespołowi: Metallica, której teksty są łagodne, szczególnie zauważyć to można w późniejszej ich działalności.
Metal cieszy się dużą popularnością w samej Polsce, a świętem fanów tego gatunku muzycznego jest organizowana corocznie od 1986 roku ,,Metalmania", na której zobaczyć można zespoły z całego świata.


K-pop.
K-pop to gatunek muzyczny, który powstał w Korei Południowej. Posiada elementy muzyki dance, electropopu, hip-hopu i współczesnego rhythm and bluesa.
K-pop to jednak nie tylko muzyka, gdyż stał się on subkulturą, która jest popularna wśród młodzieży całego świata. Dzięki internetowi, k-pop zyskał dosyć dużą publiczność. Członkowie tej subkultury określają się mianem kpoperów lub kpoperek. W Ameryce jest także określenie ,,Koreaboo", jednak w krajach europejskich uważane jest za obraźliwe.
Oto mini wywiad, który ,,przeprowadziłam" z moją koleżanką, właśnie należącą do tej subkultury.
J: No więc może na początek powiesz co to za subkultura?
Kol: Ta subkultura nazywa się k-pop, jest to też nazwa rodzaju muzyki, którą zwykle kpopowcy słuchają. Nazwa ta oznacza po prostu Koreańską Muzykę Popularną, łączy ona w sobie kilka gatunków, najczęstszymi z nich są to: hip-hop, muzyka elektroniczna, rock, R&B... jest jeszcze kilka, ale to takie najczęstsze prezentowane przez zespoły czy wykonawców.
J: a co Cię ,,skłoniło" żeby... ,,dołączyć" do tej subkultury? Po prostu pasja do muzyki, czy jeszcze coś innego?
Kol: Cóż... moja przygoda z tą subkulturą zaczęła się w dość no... dla mnie do tej pory dziwny sposób.
Mam przyjaciółkę, która należy do tej subkultury już od ładnych 4 lat. Pewnego czasu po prostu jak wyszłyśmy na spacer to ona pokazała mi parę filmików, które jeden zespół nagrał dla swoich fanów. Ja kilka dni później weszłam na jej tablicę na facebook'u i tak widzę jedną piosenkę zespołu, myślę sobie "a przesłucham sobie... zobaczę za co ona ich tak lubi"... 4 minuty później szukałam innych ich piosenek, gdyż bardzo spodobała mi się muzyka, układy do tego, ogólnie tekst piosenek, których znalazłam tłumaczenie. Tak więc w sumie zostałam kpoperką zupełnie przez przypadek i moją ciekawość.
J: Czy można to porównać do po prostu fandomu*? Czy jednak się różni? A jeśli tak to jakie są między subkulturą a fandomem różnice?
Kol: Cóż... nie można tego porównywać do fandomu... zacznijmy od tego, że cała subkultura k-pop nie opiera się na tylko tym... są oczywiście inne podziały na fandomy np. taki boysband BTS ma swój fandom o nazwie A.R.M.Y's. Jako, że ja rozumiem pojęcie "fandom" pod nazwą, że skupia się to wszystko na jednym zespole/wykonawcy, subkultura moim zdaniem to jest coś co łączy fanów różnych artystów z tego gatunku i nie każdy musi słuchać tylko jednego, aby należeć do takiej subkultury. To jest myślę najistotniejsza różnica.
J: Rozumiem. Dziękuję Ci bardzo za udzielenie odpowiedzi. Jeśli chcesz jeszcze sama coś dopowiedzieć, to oczywiście ja chętnie posłucham.
Kol: W sumie nie wiem co mogłabym jeszcze dodać... może żeby ludzie nie oceniali czegoś, z czym w życiu tak naprawdę się nie spotkali.







Fandom - nazwa fanów jakiejś konkretnej sławnej osoby lub zespołu.


Kamila Zajączkowska.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Subkultura : Emo

Subkultura Emo to jedna z najmłodszych subkultur młodzieżowych i najbardziej rozwijającą się obecnie w świecie młodych ludzi . Termin Emo pojawił się już w latach osiemdziesiątych w Stanach Zjednoczonych i było. używany do określenia jednego z rodzajów punka. Obecny kształt to zjawisko zyskało na początku XXI wieku. Emo można podciągnąć pod kontrkulturę, ponieważ ich pojawienie się było swoistym sprzeciwem przeciw materialistycznemu i wulgarnemu stylowi życia amerykańskich raperów. Według Emo ich kultura to nie styl bycia a raczej stan ducha

Prawdziwy Emo to osoba dość depresyjna introwertyczna, zamknięta w sobie, uważająca że nikt na świecie nie jest w stanie zrozumieć jego bólu egzystencjalnego- oprócz oczywiście innych Emo. Całymi dniami rozmyślają oni o śmierci samobójstwie, piszą wiersze i spędzają wolny czas ze sobą, przytulając się i tworząc krótkotrwałe związki między sobą. Czasami dla rozładowania złych emocji robią sobie na ciele sznyty żyletkami. Nie ukrywają swojej orientacji seksualnej, a biseksualizm  i homoseksualizm wśród nich nikogo już nie dziwi.Ze względu na to, że Emo zostają głównie ludzie z dobrze sytuowanych rodzin w okół nich rozwinął się ogromny przemysł odzieżowy i gadżeciarski.

W stylu Emo możemy dopatrzeć się zapożyczeń z kilku innych subkultur. Noszą się podobnie do punków i gothów. Charakterystyczne są długie skośne grzywki zasłaniające twarz, potargane włosy przeważnie przefarbowane na czarno, blady makijaż, w którym mocno podkreślone są oczy. Spodnie rurki, stare trampki i koszulki z ukochanym zespołami.Ulubiony kolor to oczywiście czarny, ale także fiolet i czerwień i róż. W tych koniecznie trzeba też mieć pomalowane paznokcie. Mimo że ich wygląd jest dość mroczny nie stronią od ubrań na których widnieje słodki kotek czy miś. Moda Emo jest modą unisex, zarówno dziewczyny jak i chłopacy naszą się identycznie. Zważając, że ta subkultura zrzesza ludzi kilkunastoletnich czasami trudno się zorientować czy mamy do czynienia z młodą kobietą czy mężczyzną.

Najczęściej słuchającymi przez nich zespołami gatunku Emo są Black Veil Brides i AC/DC. Ale najbardziej znanym wykonawcą nawet dla laików tego gatunku muzycznego jest niemiecka grupa Tokio Hotel.

Wywiad; Sandra Kamila Berkowicz (Emo)...Dorian K (Przeprowadzający wywiad  )
Pytanie.1. :
D; -Od jak dawna masz taki styl ?
Emo; - Od 3 lat.
Pytanie.2. :
D; - Czemu akurat taki styl ?
Emo; - Po prostu podoba mi się taki styl , przedstawia mój charakter.
Pytanie 3. :
D; -Jakie są minusy bycia Emo ?
Emo ; - Jesteśmy obrażani przez innych i nie traktują nas poważnie , ale się tym nie przejmujemy.
Pytanie 4. :
D; - Jakie są zalety bycia Emo ?
Emo; - Poznawanie moich znajomych z tej samej subkultury.
Pytanie 5. :
D; - Czy Emo się tnie ?
Emo ; - Nie wszyscy Emo'si się tną. Tnie się wiele osób , które mają słabszą psychikę.
Pytanie 6. :
D; -Jest więcej Emo pełnoletnich czy niepełnoletnich.
Emo ; -Więcej jest osób niepełnoletnich.
Pytanie 7. :
D; - Jakiej muzyki słuchasz ?
Emo; - Ja najczęściej słucham metalu.
Pytanie 8. :
D; - Wiadomo że macie zloty czy dochodzi na nich do bójek pomiędzy wami , lub innymi subkulturami.
Emo; - Czasami tak
Pytanie 9. :
D; - ulubiony kolor Emo?
Emo; - Przeważnie czarny , czerwony , niebieski.
Pytanie 10. :
D: - Jakie buty przeważnie noszą Emo.
Emo; - Glany.
Pytanie 11. :
D; - Czy Emo lubią zwierzęta ?
Emo; - Owszem najczęściej lubią koty i szczury.
Pytanie 12. :
D; - Jaką nosicie fryzurę.
Emo; - Najczęściej grzywka zasłania oczy.
Pytanie 13. :
D; - Jak często organizujecie zloty.
Emo; -1 lub 2 razy w miesiącu.
Pytanie 14. :
D; -Jakie lubicie jedzenie.
Emo; - Kuchnie Japońską
Pytanie 15. :
D; - Co zazwyczaj lubicie oglądać ?
Emo; - Anime, Manga , Pora na przygodę .
Pytanie 16. :
D; - Jakie dodatki zazwyczaj lubicie nosić do ciuchów.
Emo ; - Kolorowe soczewki , kolczyki , bransoletki z kolcami , łańcuchy i  Bandamy.

                                                          Zloty Subkultur

Zloty to dobra okazja by poznać nowych znajomych , ale trzeba uważać by ni wpaść w złe towarzystwo. Organizator/ka zabrania się ciąć i palić różne świństwa. Ogólnie zloty są fajne dochodzi tam do bójek ale jest ok.
Pozdrawiam Dorian.LOL PL

sobota, 17 stycznia 2015

Subkultura: Dresiarze

Dresiarze są zjawiskiem czysto polskim, ich pojawienie się przypisywane jest przemianom społeczno-ekonomicznym lat dziewięćdziesiątych. Obecnie dresiarzy zastępują inne subkultury. Ich „środowiskiem naturalnym” są małe miasteczka bądź najbiedniejsze dzielnice wielkich miast. Niektórzy łączą dresiarzy z blokersami.

Jest to subkultura pozbawiona jakiejkolwiek ideologii. Celem nadrzędnym dresiarza są pieniądze. Najlepiej zdobyte szybko i bez wysiłku, dlatego też dokonują kradzieży i napadów rabunkowych. Zdobyte w ten sposób środki przeznaczają na zabawę, alkohol i papierosy. Zazwyczaj są słabo wykształceni a w związku z tym bezrobotni, więc całe dnie spędzają z kolegami przed blokami pijąc i uprzykrzając życie sąsiadom, albo „pakują” na siłowni. Nie szanują nikogo, nie szanują żadnych zasad a do tego są bardzo wulgarni, ich wrogiem jest każdy człowiek wyglądający inaczej niż oni.

Cechą charakterystyczną dresiarza jest oczywiście jego ubiór. Jest to markowa odzież sportowa przyozdobiona często grubym łańcuchem zawieszanym na szyi i nadgarstku. Do tego białe adidasy, a latem klapki. Włosy koniecznie krótko ostrzyżone, czasami tlenione i nażelowane. Ich ulubioną marką samochodów jest BMW koniecznie w czarnym kolorze z przyciemnionymi szybami, z którego wydobywa się głośna muzyka z podkręconymi basami.

W początkowej fazie ulubioną muzyką dresiarzy było disco-polo, z czasem swoje fascynacje muzyczne zwrócili muzyce techno.

Mateusz Kuliś

środa, 7 stycznia 2015

Łam stereotypy!


W dzisiejszych czasach ciągle spotykamy się ze stereotypami. Na każdym kroku słyszymy ocenianie po pozorach np. ,,ej zobacz, ta dziewczyna jest ubrana na czarno, pewnie ma depresję".
Pytam tylko, czy to ma jakikolwiek sens? Stereotypy rządzą już wszelką opinią.
Nie rozumiem dlaczego. Dlaczego to jak się ubieramy, jakiej muzyki słuchamy, jak się uczymy ma być jednoznaczne z tym, jacy jesteśmy? Przecież każdy z nas jest inny i na pewno nikt nie chce być powierzchownie i błędnie ocenianym, ze względu na to, jaki ma styl.
Stereotypy krzywdzą ludzi. Przyznam, że sama niejeden raz nie byłam pewna, czy mogę wyjść tak ubrana, bo bałam się, że ludzie znów zaczną stereotypować, jaka to nie jestem. W końcu jednak przestałam się tym przejmować, bo zdałam sobie sprawę, że przecież Ci, którzy zechcieli mnie poznać, wiedzą jaka jestem i mogą mnie lubić lub nie, ale jeśli oceniać ma mnie osoba, której nie znam nawet imienia, po tym, jak się dziś ubrałam? Czy to nie jest chore?
Ciągle oceniamy po pozorach, nie myśląc logicznie. Przecież aby kogoś ocenić trzeba Go najpierw poznać, czyż nie? Nasza psychika osądza na podstawie tego, co widzimy.
Nieraz jednak takie stereotypy bywają bardzo dotkliwe i mogą zmienić człowieka.

Jednak jak radzić sobie ze stereotypami? Nie przejmować się? Łatwo jest mówić. Nie da się nie przejmować. Kiedy usłyszymy, że podobno jesteśmy ,,głupie i dziecinne", bo jesteśmy blondynkami, albo że jesteśmy ,,satanistami", bo słuchamy metalu na pewno się tym przejmiemy. Nie zawsze będziemy przejmować się w tym nieskończoność i płakać po nocach, ale na pewno gdzieś w środku nas to dotknie. Po niektórych może to od razu jak to się mówi ,,spłynąć", zaraz jak to przemyśli, a w innych będzie to siedziało bardzo długo.
Nie da się nie przejmować, ale jednym z rozwiązań jest po prostu nie wierzyć w to. Znam niejedną blondynkę, która jest inteligentna i dojrzała i niejednego fana metalu, który po prostu lubi taki styl muzyki. Jednak czy inteligenta blondynka uwierzy, że jest głupia, bo mówi tak jakiś kawał? Nie, bo zna swoją wartość! Wy również musicie znać swoją i wierzyć, że to co mówią o nas ludzie nie zawsze jest prawdą.
Ludzie lubią sobie poplotkować i niestety jest to przykre i niesprawiedliwe, jednak prawdziwe. I tego niestety nie unikniemy. Wyjściem jest po prostu nie wierzyć w to i pokazać ludziom jak bardzo się mylą oceniając nas.
Łamcie stereotypy!








Kamila Zajączkowska.
Moje wrażenia po przeczytaniu ''Romeo i Julia"- Williama Szekspira.

Jak dla mnie "Romeo i Julia" jako lektura sprawdziła się świetnie, gdyż w okresie wakacyjnym chciałam przeczytać tą książkę ze względu na choćby zróżnicowane opinie. Lektura była ciekawa, interesująca, wzbudzała co na pewno emocje podczas czytania, wzbudziła we mnie chęć przemyśleń.

Do głowy zaczęły mi napływać pytania : Czy tak piękna miłość może się pojawić ? Czy dwoje ludzi potrafi w tak piękny sposób okazywać sobie miłość ? Czy miłość potrafi być tak piękna, że ludzie oddają za
siebie życia, bez głębszego zastanowienia? Czy tak naprawdę, miłość przeżywa się nie zależnie od wieku , czy innych aspektów? William Szekspir bardzo dobrze pokazał relacje między dwójką zakochanych w sobie osób. W książce podobała mi się najbardziej pokazana także prawdziwość komplikacji w miłości, że nie zawsze jest jak w bajce. Coś może się popsuć, ktoś może być przeciwny. Rodzice obojga kochanków byli przeciwni uczuciu jakie darzyli do siebie, ze względu na spory między nimi... Lecz stają na naszej drodze, także lojalne osoby, które najbardziej na świecie chcą naszego szczęścia , mówię tu o ojcu Laurenty, który nie wyjawił sekretu ślubu Romea i Julii. Tym zachowaniem wzbudził wobec mnie wielką sympatię.

Z przekonaniem mogę polecić tą książkę jako lekturę i do przeczytania jej we własnym zakresie :) 
Marta Sobczyk.